piątek, 18 października 2013

20 rad na 100 lat!

Każdy z nas chciałaby być jak najdłużej piękny i młody, ale nikt jeszcze nie wymyślił receptury na długowieczność. Zamiast zastanawiać się jak żyć długo i szczęśliwie wystarczy zastosować kilka prostych rad, które Kobiecy Punkt Widzenia wskazuje i jak najszybciej zastosować się do nich. ZACZNIJ JUŻ DZIŚ!


1. Złota rada, od lat niezmienna. RUCH TO ZDROWIE. Aktywność fizyczna korzystnie wpływa nie tylko na nasze zdrowie ale również samopoczucie. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj i tutaj.
2. Ruch to ENDORFINY. Systematyczne ćwiczenia przyczynią się do wytwarzania endorfin-hormonów szczęścia!
3.SEKS na zdrowie. Miłosne igraszki w znacznym stopniu przyczyniają się do poprawy naszego zdrowia. Udowodnione naukowo.
4.Krótka GIMNASTYKA - nie tylko poranna. Długotrwała praca przy komputerze powoduje, że nasze mięśnie zastygają. Kilka krótkich ćwiczeń poprawi krążenie krwi oraz rozluźni mięśnie.
5.CZERWONE wino. Moje ulubione. Posiada mnóstwo zalet dla zdrowia. Pozytywnie wpływa na krążenie, cholesterol oraz ciśnienie. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj
6. WARZYWA i OWOCE - do woli? Do pół kilo dziennie. Świeże i suszone owoce są świetnym zastępstwem słodyczy, warto jednak pamiętać o ich wcześniejszym umyciu/obraniu. Pozytywnie wpływają na trawienie i dostarczają nam wielu potrzebnych składników.
7.Odpowiednia dieta. Nie jestem blogiem kulinarnym więc nie będę się rozwodzić na temat jedzenia, warto jednak zwrócić uwagę na to co jemy, jak i z czym. Nie należy się głodzić, należy jeść przede wszystkim ZDROWO.
8.ŚNIADANIE to podstawa. Ilekroć będziemy o tym pisać, czytać, słuchać zawsze będzie za mało żeby uświadomić współczesnemu społeczeństwu kolosalne znaczenie śniadania. Ludzie myślą, że jak nie zjedzą śniadania to ominą posiłek, dzięki czemu "nie przytyją". Odkładanie lub omijanie posiłków nigdy nie sprzyjało zdrowemu odżywianiu. Kalorie powinny być dostarczane stopniowo.
9. UWAGA CHOLESTEROL. Zrezygnuj z nasyconych kwasów tłuszczowych dzięki temu uda Ci się uniknąć wielu chorób.
10.WODA. Pij dużo wody, podobno przyspiesza spalanie kalorii.
11.ODPOCZYWAJ. Nie zapomnij o odpoczynku i czasie dla siebie, odreaguj stres i postaraj się odprężyć. Praca to nie wszystko.
12.PIĘĆ posiłków. Piątka to magiczna cyfra, pamiętaj jednak aby 2 z 5 posiłków były w postaci przekąsek, ale nie byle jakich. Pośpiech, stres i brak czasu nie usprawiedliwia jedzenia śmieci. Pamiętaj o magicznej mocy owoców (świeżych i suszonych).
13.EKO jedzenie. W miarę możliwości jedz to, co nie miało styczności z chemicznymi środkami.
14.ŚPIJ spokojnie. Średnio 7-8 godzin potrzebuje dorosły człowiek do regeneracji.
15. PASJA. Ważne by  w życiu robić to, co się kocha. Pogłębianie wiedzy na tematy nas interesujące sprawi, że nasz mózg będzie utrzymany w ciągłej aktywności dzięki czemu odczujemy satysfakcję, zapobiegniemy "wycofaniu" się z życia i zmniejszymy ryzyko wystąpienia depresji.

16.MIŁOŚĆ. Dzięki miłości jesteśmy szczęśliwi, a dzięki szczęściu zyskujemy niezliczone ilości pozytywnych odczuć, emocji i co najważniejsze optymistyczne nastawienie do życia.

17. CELEBRUJ każdy dzień. Warto dostrzec pozytywne elementy każdego dnia, dzięki temu wszystko stanie się łatwiejsze i przyjemniejsze. Staraj się znaleźć w ciągu dnia czas na odpoczynek i przyjemności.

18.REGENERACJA. Krótkotrwały odpoczynek w ciągu dnia nie umożliwi nam całkowitej regeneracji i "wyłączenia". Warto pomyśleć o dłuższym urlopie w ciągu roku i pozwolić organizmowi na odzyskanie sił.

19. Zrezygnuj ze zbędnych UŻYWEK. Czasem warto zastanowić się nad ich przyszłościowymi skutkami, których będziemy żałować.

20. Pracuj nad STRESEM. Obecnie jest to "choroba", która dotyka każdego z nas, niestety. Stres jest nieodłącznym elementem naszego życia. Opanowanie i umiejętne radzenie sobie z nim jest nie lada wyzwaniem, warto jednak pamiętać o negatywnych skutkach jakie wywołuje w naszym organizmie. Jakie są Twoje sposoby na stres?

Podsumowując:
  1. Ruch to zdrowie..
  2. ..i endorfiny.
  3. Seks na zdrowie.
  4. Krótka gimnastyka.
  5. Czerwone wino.
  6. Owoce i warzywa.
  7. Zdrowa dieta.
  8. Obowiązkowe śniadanie.
  9. Pilnuj cholesterolu.
  10. Pij dużo wody.
  11. Odpoczywaj.
  12. 5 posiłków na 5.
  13. Bądź eko.
  14. Śpij.
  15. Miej pasję.
  16. Kochaj.
  17. Celebruj.
  18. Regeneruj się.
  19. Nie używaj..zbyt dużo.
  20. Panuj nad stresem.

A jakie Wy proponujecie rady na 100 lat?

Pozdrawiam,
Olga

wtorek, 8 października 2013

Refleksyjna grafika



"Dziecko może nauczyć dorosłego trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego się pragnie."

Paulo Coelho

 


Przez przypadek wpadłam w sieci na powyższą grafikę, która niesłychanie szybko coś mi uświadomiła. To przykre jak szybko z beztroskich, bezinteresownych lat, pełnych entuzjazmu i odwagi stajemy się ograniczonymi dorosłymi. Serca przepełnione miłością i dobrocią tracą na wartości w zamian za dobra materialne.
Dlaczego napisałam ograniczonymi? Choćby dlatego, że z biegiem lat zatracamy się w pogoni za "nie wiadomo czym" zapominając o prostych zasadach, które sprawiały, że w dzieciństwie byliśmy szczęśliwie nieświadomi. Nieświadomi znaczenia szczęścia, którego teraz wszyscy ( już w dorosłym życiu) szukamy mimo, że tak naprawdę już przecież go znamy. Wystarczy sięgnąć pamięcią do czasów, gdy byliśmy dziećmi, a na pytania zadawane przez dorosłych o czym marzysz, kim chcesz zostać łatwo i z entuzjazmem odpowiadaliśmy: -chcę być sławny! To był czas, kiedy mogliśmy zostać kimkolwiek tylko chcieliśmy. Nie baliśmy się marzeń, a ograniczenia nie miały najmniejszego znaczenia. Nie zamartwialiśmy się przyszłością, gdyż jako dzieci żyliśmy tu i teraz.

Dziecięce serca są przepełnione miłością, ufnością, zaangażowaniem. Dla nich nie ma znaczenia czy masz auto czy stary rower. Czy jesteś zdrowy czy chory, w dziecięcym świecie nie ma ograniczeń, które w dorosłym życiu stanowią bariery nie do przeskoczenia. Po co więc je budować?

Nie zapominajmy zatem o cechach słodkiego dzieciństwa na rzecz "dorosłego" życia, wbrew pozorom mogą nam pomóc i ułatwić drogę do prawdziwego szczęścia, którego ciągle szukamy.

Czego możemy nauczyć się od dzieci? Oto kilka propozycji:

S-szczerość,
Z-zabawa,
C-cieszyć się bez powodu,
Z-życzliwość,
Ę-entuzjazm,
Ś-śmiałość,
C-ciekawość,
I-bezInteresowność,
E-eksperymentowanie.

Tych cech jest na pewno dużo więcej, o jakich według Was warto jeszcze pamiętać ?


Olga

czwartek, 3 października 2013

UWAGA STUDENCI! Do czego i dlaczego warto wrócić na moim blogu?

Zaczęło się. Studenci ruszyli, a ja wraz z nimi. Droga do sukcesu? Lepszego wykształcenia za czym idzie pracy i życia? Możliwe. 
Zanim jednak dojdziemy musimy się troszkę wysilić i odpowiednio zorganizować żeby w tym naszym studenckim życiu nie zwariować. 
Jako studentka (szczęśliwa) chcę Wam zaproponować powrót do kilku bardzo przydatnych w życiu (codziennym i studenckim) postów, które jakiś czas temu pojawiły się na moim blogu, a dlaczego? O tym niżej.

Po pierwsze: CZAS, zawsze mamy go za mało, albo za dużo na głowie. Jeden kierunek, drugi kierunek, praca, dom i w między czasie impreza. Jak to wszystko ogarnąć i nie zwariować? Właśnie o tym jest jeden z moich ulubionych i najczęściej czytanych postów JAK MIEĆ WIĘCEJ CZASU? TO PROSTE! 

Część z nas (studentów) jak wygospodaruje już trochę tego cennego czasu, zwłaszcza rano! lubi sobie pospać/odespać lub po prostu  poleniuchować. Co zrobić żeby leniwy ranek nie stał się leniwym dniem? Dostarczyć sobie porządną dawkę energii poprzez PORANNY ZASTRZYK ENERGII

Notatki, referaty, prezentacje.. i znów notatki i prace zaliczeniowe. Nowe projekty i plany. Czy jest metoda na to, żeby w natłoku obowiązków wszystko wykonać spokojnie, bez stresu i oddać w terminie? Jest! Bardzo prosta zasada - CO MASZ ZROBIĆ JUTRO-ZRÓB DZIŚ!

Gdy jednak pójdzie coś nie po Twojej myśli, nie martw się, to nic nie da. Ale pamiętaj, z każdej sytuacji jest zawsze jakieś wyjście, grunt to pozytywne nastawienie. W życiu bardziej opłaca się być optymistą ze SZKLANKĄ DO POŁOWY PEŁNĄ.

Gdy już zorganizujesz czas, studia i wypijesz szklankę wody do połowy pełną pomyśl o przyjemnościach, które być może przybliżą Cię do szczęścia. Wbrew pozorom wiele nie trzeba. Moim tajnym kluczem do osiągnięcia pełni zadowolenia jest 10 przykazań życia szczęśliwego. Niewiele, prawda? 

Studia są takim okresem w Naszym (przynajmniej moim) życiu kiedy dochodzimy do wielu istotnych wniosków, zdobywamy nowe doświadczenia i nie mówię tu tylko o nauce, ale o życiu w ogóle. W tym czasie warto również zastanowić się co i jakie ma dla nas znaczenie. Czy lepiej MIEĆ CZY MOŻE BYĆ?

Mam nadzieję, że zaciekawię tych, którzy jeszcze nie dotarli do wcześniejszych postów i pomogę w zorganizowaniu (nawet w niewielkim stopniu) rzeczywistości studenckiej i nie tylko!

Pozdrawiam ciepło,
Olga

poniedziałek, 30 września 2013

Zakończenie studenckich wakacji i podsumowanie września.

Już w połowie wakacji starałam się rozliczyć z części rzeczy, które zaplanowałam na ten czas. Dziś dobiega koniec wakacji i chciałabym podsumować i sprawdzić czy udało mi się zrealizować wszystkie moje plany. Czas wejść w rok akademicki z czystą kartą.. No chyba nie do końca.

I.Wakacje, urlop i wymarzony odpoczynek udało mi się w pełni zrealizować. Relację z wyjazdu znajdziecie tutaj. Podczas tego pobytu udało mi się zrealizować część elementów wakacyjnego planu. Poznałam nową i całkiem odmienną od naszej kulturę. Zaczarowały mnie nowe, orientalne smaki, które pamiętam do dziś. Z czystym sumieniem, gorąco polecam Turcję na wakacje.

II.Dostałam się na wymarzone studia magisterskie:)


III.Gdy pasja ukochanego pobudza Twoją wyobraźnie...idź na to! Air show 2013, nieziemskie (dosłownie) widowisko..








IV.Z końcem wakacji nadszedł wrzesień, a niebawem październik co więc z moją biblioteczką? Do tej pory powiększyła się o dwie pozycje, ale mam już na oku więcej ciekawych książek. Natrafiłam na okazyjną wyprzedaż i postanowiłam skorzystać. Jedną z moich propozycji jest powrót Jamesa Bonda Carte Blanche, Jeffery Deaver. Jestem cichą fanką agenta 007. Druga pozycja to jeden z sekretów Paula Harringtona, Potęga młodości. Jest ona skierowana do młodych ludzi, którzy szukają drogi do szczęścia i satysfakcjonującego życia.


 Co planuję kupić w najbliższym czasie? Na pewno Maga, Miłość i Rak, Aliny Mrowińskiej. O życiu, śmierci i pozytywnym myśleniu. Wbrew pozorom dużo można się nauczyć od ludzi chorych i ich rodzin. Na prawdę.
Więcej propozycji na jesienne wieczory znajdziecie tutaj.

V. Jednym z moich planów były systematyczne spotkania z językiem, jednak nawet w najmniejszym stopniu nie udało mi się tego zrealizować. Nastawienie się zmieniło, kiedy to na blogu Łukasza Witosza poznałam 10 sprawdzonych metod jak nauczyć się angielskiego.

VI.Jak już zauważyliście w poprzednim poście wróciłam po długiej przerwie do robienia kartek okolicznościowych, jeśli jeszcze nie widziałeś mojego rękodzieła zapraszam.

VII.W stronę roku akademickiego. Z racji zbliżających się studiów postanowiłam wykonać swój własny organizer na wzorze multiplanera. Na pewno słyszeliście o pociętym zeszycie, który ułatwia wielu osobom pracę. Też słyszałam i postanowiłam, że zrobię go sama.

 Pocięłam na trzy części zeszyt A4, od góry podzieliłam kartki tematycznie, dzięki czemu notatki, zapiski i inspiracje mam ułożone i nie muszę ich szukać w kalendarzu. Druga ( środkowa część) to zwykły kalendarz, u mnie zaczyna się od października i kończy wraz z semestrem, czyli taki semestralny multiplaner. Na samym dole są ogólne notatki pod datą, czyli do każdego dnia miejsce na zapiski. Nie ukrywam, że wykonanie było dość pracochłonne ale uwierzcie, warto!


Jak Wam się podoba?
A jak to jest z organizacją u innych? Podpatrzyłam organizację notatek u Zyśki, ja w tym roku tez stawiam na segregator, a Wy?


W przeciągu dwóch ostatnich miesięcy przeżyłam kryzys w blogowaniu..Na szczęście w miarę wcześnie się opamiętałam i zaczęłam szukać motywacji i inspiracji do dalszego działania. Zaczęło się od trzech prostych słów. Potem 4 sposoby na zwiększenie motywacji aż znalazłam powody, dla których blogowanie jest dobre i natrafiłam na genialny blog pełen motywacji, a w nim artykuł, który był napisany jakby o mnie.. czyli co zrobić kiedy blogowanie nas przerasta. Dzięki Ula!

Poza inspiracjami związanymi z moim leniem, znalazłam kilka ciekawych i godnych polecenia artykułów, które na prawdę warto przeczytać:

  • Jak nauczyć się jeść 5 posiłków w ciągu dnia? Zastosuj 5 prostych trików.
  • Sposób na sushi
  • Jak oszczędzić na jedzeniu nie rezygnując z pełnowartościowych produktów? Kilka ciekawych rozwiązań znajdziecie tutaj.
  • Kilka propozycji jak polubić jesień znajdziecie tutaj.
  • I jak zwykle dużo inspiracji, z którymi chciałabym się podzielić z Wami znalazłam u happyholic, która pokazuje że droga do szczęścia często wiedzie po zwykłych, prostych rzeczach, wystarczy mniej narzekać i mieć dobre zdanie o innych. Proste?
Obecnie wróciłam na stancję do Krakowa, jutro zaczynam wymarzone studia i tęsknić za domem.

. 

Pozdrawiam,
Olga



piątek, 27 września 2013

DIY

Własnoręcznie wykonywane prezenty bardzo często są cenniejsze niż drogocenne przedmioty. Jeśli nie mamy jednak pomysłu i zdolności spróbujmy samodzielnie wykonać kartkę upominkową. Od pewnego czasu wykonuję takie kartki i przyznam szczerze, że sprawia mi to niesamowitą frajdę.

Coś dla najmłodszych...



Dla solenizantów...



100 Lat Młodej Parze...






 Coś skromnego...


Jak Wam się podobają moje rękodzieła?

Pozdrawiam,
Olga

niedziela, 22 września 2013

Jak ugryźć lenia?

Jak po dłuższej przerwie i kilku nieudanych próbach wrócić do systematycznego blogowania? To proste. Wystarczy rozpocząć nowy rok akademicki.

W sumie ten post powinien zawierać może jakieś wyjaśnienia, usprawiedliwienia, ale tak nie będzie. Tak na prawdę będzie o motywacji, jej braku, o czasie, którego nie ma i słomianym zapale.

Zacznijmy od początku. Dlaczego zaczęłam blogować?
Od zawsze o tym myślałam, chciałam w zadowalający sposób dzielić się z innymi swoimi przemyśleniami, pomysłami i podejściem do życia jakie do tej pory wypracowałam (wypracowała, ponieważ nie zawsze było ono takie samo). Dlaczego? Hmm, może dlatego, że życie jest jedno i szczęście jest jedno? Wiele może być tylko wyznaczników szczęścia, tzw. popychaczy w jego stronę, które chciałam Wam pokazać.

Co z tą motywacją?
Motywacja rośnie w miarę jedzenia.
Tak było na początku, kiedy to w kwietniu b.r dodałam pierwszy wpis, zaczęłam poznawać tajniki blogowania i cały ten świat mnie wciągnął.. Powoli poznawałam z czym to się je. Ale ile można jeść?
Na głowie miałam setki spraw, ważny egzamin, licencjat, praca, zaliczenia, nadchodząca sesja... Mimo to potrafiłam tak wygospodarować czas, aby mieć czas na bloga. Ale czegoś tutaj nie rozumiem. Im więcej mam na głowie, tym więcej mam czasu? Nie. Po prostu umiejętniej gospodaruję czasem.

Dobrze żarło, ale zdechło.
Dobrze szło do czasu kiedy zaczęłam mieć więcej czasu. I znów dziwna sprawa. Po powrocie z urlopu nie umiałam się go pozbyć. Kogo? Lenia*.
Walka z wiatrakami? Nie, walka z samą sobą, z własnym lenistwem.
Mimo ogromnej liczby pomysłów na wpisy, które (co zabawne) w większości rozpoczynałam, ale nie kończyłam, bo zamiast publikować zapisywałam nieskończone wersje.

Zmiany na lepsze.
Praca nad leniem rusza powoli do przodu. Dlaczego? Może dlatego że rusza powoli rok akademicki, a wraz z nim natłok zadań? Organizacja roku, narzekanie na brak czasu i czas na wszystko? Oby.

A może po prostu już odpoczęłam? Nabrałam siły i chce mi się pracować?


Pozdrawiam,
Olga


*Leń-niewidoczny osobnik, który w najmniej niespodziewanym czasie wkrada się do naszej głowy i myśli, że to już na stałe.

wtorek, 3 września 2013

Mieć czy być?

Pytanie zawarte w tytule posta wydaje się być na topie we współczesnych czasach. Należy je zaliczyć do prostych i oczywistych,  czy może do tych, które skłaniają nas do pewnych przemyśleń, refleksji, a w efekcie istotnych wniosków mających nie małe znaczenia dla naszej egzystencji?

W takim razie lepiej mieć i nie być, czy może być, a nie mieć? - zapytam..
Oczywiście że mieć!-odpowiesz, ale po chwili zastanowienia dojdziesz do wniosku, że chyba lepiej jednak być. A może być i mieć? No właśnie. Co w obecnych czasach jest lepsze? Być kimś czy mieć coś? Nie jeden odpowie, że lepiej być, ale kim? Być lepszym czy może być sławnym, ale być sławnym znaczy posiadać, a jak posiadam to nie mogę być lepszy? I koło się zamyka. 
 
Do napisania dzisiejszego posta zainspirował mnie tytuł książki, którą już dawno przeczytałam i odstawiłam na półkę, a wczoraj leżąc w łóżku przypadkiem na nią spojrzałam przeczytałam tytuł "Mieć czy być?" E. Fromm i zastanowiłam się nad tym czy można jednocześnie mieć i być? 
Po krótkim namyśle doszłam do wniosku, że oczywiście, że można! Wszystko zależy od nas. To my decydujemy o tym jacy jesteśmy i co zrobimy z tym co mamy. Mimo, że tak jest większość współczesnego społeczeństwa (globalnego) zatraca się w "mieć" i gubi po drodze "być". 
 
"Im mniej jesteś, im słabiej przejawiasz swoje życie, tym więcej masz, tym większe jest twoje wyalienowane życie." - pisał Marks
 
Coś w tym jest. Zauważyłam, że obecnie (niestety) świat zmierza do całkowitego konsumpcjonizmu, pogoń za pieniędzmi, które stały się priorytetowym wyznacznikiem życia zdominowały zakorzenione w miłości wartości. Materialistyczny pogląd na życie całkowicie zdominował humanistyczne spojrzenie na świat i ludzi. To przykre. Pół biedy jak ktoś jest tego świadomy i dobrowolnie wybiera sposób życia oparty na "mieć", gorzej z tymi, którzy nieświadomie żyją z przekonaniem, że im więcej mam, tym jestem jestem lepszy, szczęśliwszy itd.. Spoglądanie na życie przez pryzmat posiadania jest obecnie (moim zdaniem) po prostu modne. Ludzie w większości są przekonani, że tak powinno być, a czy słusznie? Nie wiem.
 
 

Moim zdaniem, każdy z nas powinien umiejętnie wyznaczyć granicę pomiędzy być i mieć i balansować między nimi tak, aby być dobrym człowiekiem zadowolonym z życia. Nikt z nas nie powinien dopuścić do tego, aby rzeczy materialne wyznaczały nam drogę życiową i sposób bycia, a tym bardziej stanowiły o tym kim jesteśmy. Powinny być jedynie swego rodzaju dodatkiem do życia, o znaczeniu którego decydujemy my sami.


Olga
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...